Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
W życiu spotykasz tylko jedną osobę z którą lecą iskry od samego początku. Wymowne spojrzenia, aluzje i gra gestów. Cała reszta to jak odpalanie prawie pustej zapalniczki.
— O boże, jakie prawdziwe. Rozmowy przy winie.
Jeśli słuchalibyśmy naszego rozumu, nigdy byśmy się nie zakochali. Nigdy nie przeżylibyśmy przyjaźni. Nigdy nie rozpoczęlibyśmy biznesu, bo bylibyśmy zbyt cyniczni. Ale to nonsens. Za każdym razem trzeba skakać w przepaść i budować skrzydła po drodze.
— Annie Dillard
Nie potrafię już spojrzeć na Nia tak, jak kiedyś. W moich oczach zmieniła się nie do poznania. Widząc Ja, nie czuję smutku, żalu czy czegoś w tym rodzaju. Wtedy jestem tylko zawiedziony, sobą zawiedziony, że widziałem w Niej coś czego tak naprawdę(chyba) nigdy nie było.
— bezbek
Reposted frompyotrus pyotrus viajointskurwysyn jointskurwysyn

W świecie tindera oczekujemy wystawnych kolacji, wielkich bukietów kwiatów i filmowych spacerów za rękę, a tak naprawdę - ściągamy spodnie i zaczynamy się pieprzyć jak w niemieckim porno z końcówki lat 90’. Tylko dlaczego? Bo to nie faceci sobie tak wymyślili. Serio, kiedyś by kogoś pocałować musiałeś iść z nią pięć razy do kina, sześć razy na kolację i zaliczyć 20 spacerów. By móc ją pocałować. Później zamieniliśmy to wszystko na syndrom pięciu randek.   Teraz zainstalowaliśmy tindera.   Gdzie przeglądam “giełdę” i kobieta mi piszę, że ona nie szuka męża - tylko kochanka. W opisie rzuca, że jest tutaj na wakacjach i jak nie rozumiesz tego to lepiej nie pisz. Wiadomo, że są też inne - ale to te wyznaczają prawa rynku. Bo jeżeli masz kawior na stole. Po co iść do kuchni po kaszę gryczaną z sokiem owocowym?   Ja bym się napił, ale kobiety same zapraszają nas facetów na seks. Zdradzając innych facetów. Wiecie ile kobiet chce iść ze mną na kawę, a później oglądam ich profile i tam mają hashtagi - love?  
Bez słów.  
Bez miłości.  
Beznadziejność.  
Szukam żony i się k**** boję.  
Bo ja chciałbym czasami tak beznadziejnie leżeć na swojej kanapie przytulony do kogoś i słuchać Fisza. Patrzeć w jej oczy i nie musieć zaglądać jej do Facebooka z lękiem czy ona mnie zdradza. Ufać jej, piszę ktoś do niej? Pewnie kazała mu się pierdolić. Tyle, że z koleżanką.      Nie z nią.      Takiej szukam.   Beznadziejnie zakochanej.    Bez hashtagu, ale z sercem.  
— Żurnalista
Jeśli ktoś zostawił Cię w trudnej chwili raz - zrobi to ponownie. To tylko kwestia czasu. Jedyne czego możesz się nauczyć, to nie popełniać dwa razy tych samych błędów i od razu darować sobie takie relacje.
— Aleksandra Steć
Reposted fromMsChocolate MsChocolate viairbjarbirb irbjarbirb
Jeśli nie potrafisz wykorzystać minuty, to zmarnujesz i godzinę, i cały dzień, i całe życie!
— A. Sołżenicyn
Reposted fromswojszlak swojszlak viairbjarbirb irbjarbirb
Doszłam w życiu do chwili, kiedy już za wiele nie tłumaczę. Jeśli ktoś mnie źle traktuje, to po prostu odpuszczam. Ochładzam relację. Rozluźniam stosunki. Czasami odchodzę całkiem od znajomości z taką osobą. Kiedy już sobie uświadomię, że ktoś nie jest wart mojego czasu, to zwyczajnie przestaję mu go poświęcać. Życie jest za krótkie na emocjonalne konfrontacje, z ludźmi, którzy nie wzbudzają już z nas pozytywnych uczuć.
— Aleksandra Steć
Reposted fromheavencanwait heavencanwait viairbjarbirb irbjarbirb
nie jestem idealna, przeważnie jak coś sobie planuje to mi nie wychodzi, nie potrafię rozmawiać z ludźmi których nie znam dostatecznie dobrze, wszystkim się przejmuje, nigdy nie mam pieniędzy, nie potrafię szybko myśleć, jestem uparta jak osioł i uwielbiam jak ktoś mnie do czegoś przekonuje, uwielbiam słodycze, nienawidzę monotonii, kocham herbatę, moje pokłady łez wyczerpały się już dawno... 
— ciąg dalszy nastąpi
Uważaj, kiedy kobieta ścina włosy. Właśnie zamierza zmienić swoje życie.
— kiedyś, ktoś, gdzieś. / zmiany idą, zmiany!
Reposted fromgwiazdeczka gwiazdeczka vialubiepowidla lubiepowidla

"ADVICE LIKE YOUTH, PROBABLY JUST WASTED ON THE YOUNG"- esej autorstwa Mary Schmich


"Panie i Panowie z rocznika 97:


Używajcie filtrów przeciwsłonecznych. 

Jeżeli mogłabym dać Wam jedną radę na przyszłość, byłaby nią właśnie ta. Długoterminowe korzyści, jakie niesie ze sobą używanie kremów przeciwsłonecznych, zostały przedstawione i udowodnione przez naukowców. Z kolei dalsza część rad, którymi się z Wami teraz podzielę, opiera się na niczym więcej, jak na moich własnych, zakręconych doświadczeniach. Pozwólcie, że przekażę Wam je teraz.

Cieszcie się pięknem swojego młodego wieku i wykorzystujcie możliwości, jakie wam daje. Ach, przepraszam, pomyłka. Nie zrozumiecie siły, jaką daje młodość i nie docenicie jej uroku, dopóki nie przeminą. Ale zaufajcie mi, mimo, że teraz wydaje się to dalekie i nieuchwytne, za 20 lat spojrzycie na swoje stare zdjęcia i przypomnicie sobie, jak wiele drzwi stało przed Wami otworem i jak zjawiskowo wyglądaliście. Nie jesteście aż tak grubi, jak Wam się wydaje.

Nie martwcie się przyszłością. Albo wręcz przeciwnie, przejmujcie się nią, ale wiedząc, że jest to warte tyle, ile próba rozwiązania problemu algebraicznego poprzez żucie gumy balonowej. Poważne trudności w życiu nigdy nikomu się nie śniły, to wydarzenia, które porażają nas niespodziewanie w pewne spokojne, czwartkowe popołudnie.

Codziennie róbcie jedną rzecz, która was przeraża.

Śpiewajcie.

Nie postępujcie lekkomyślnie z uczuciami innych. Nie budujcie relacji z ludźmi, którzy nie szanują Waszych uczuć.

Szczotkujcie zęby.

Nie traćcie czasu na zazdrość. Czasami wyprzedza się innych, a czasem zostaje w tyle. Wyścig jest długi, a na końcu i tak zostaniecie sami ze sobą.

Zachowujcie w pamięci komplementy, które otrzymujecie. Zapominajcie o zniewagach i obelgach. Jeżeli Wam się uda, powiedzcie mi, jak to się robi.

Przechowujcie stare listy miłosne. Wyrzucajcie oświadczenia bankowe.

Gimnastykujcie się.

Nie czujcie się winni, jeśli nie wiecie co chcecie robić z własnym życiem. Najbardziej interesujący ludzie, jakich znam, nie doszli do tego jeszcze w wieku 22 lat. Niektórzy 40-latkowie wciąż nie wiedzą.

Bierzcie dużo wapnia. Dbajcie o swoje kolana. Będziecie za nimi tęsknić, kiedy przestaną być sprawne.

Może ożenicie się lub wyjdziecie za mąż, a może nie. Będziecie mieli gromadkę maluchów albo pozostaniecie bezdzietni. Może rozwiedziecie się w wieku 40 lat, a może poprowadzicie szalony taniec na przyjęciu z okazji 75-lecia swojego małżeństwa. Cokolwiek wybierzecie, nie pochlebiajcie sobie za bardzo, ale i nie potępiajcie swoich czynów. Wasze decyzje to pół na pół. Tak lub nie. Jak wybory wszystkich pozostałych.

Cieszcie się swoim ciałem. Używajcie go. Nie bójcie się tego, jak wygląda, ani co inni ludzie o nim myślą. To najwspanialszy instrument, jaki kiedykolwiek będzie wam dany. 

Tańczcie, nawet jeżeli macie to robić tylko we własnym salonie.

Czytajcie rady i wskazówki, nawet jeśli nie zamierzacie za nimi podążać.

Nie kupujcie magazynów o urodzie. Sprawią tylko, że poczujecie się brzydcy.

Poznajcie dobrze swoich rodziców. Nie wiecie, kiedy odejdą na zawsze. Bądźcie mili dla rodzeństwa. To oni łączą Was z przeszłością i są ludźmi, którzy pewnie pozostaną przy was w przyszłości.

Zrozumcie, że przyjaciele przychodzą i odchodzą, ale kilkoro najcenniejszych powinniście zatrzymać blisko siebie. Pracujcie ciężko, żeby nadrobić braki w wiedzy w dziedzinie geografii i życia, bo im starsi się staniecie, tym bardziej będziecie potrzebować kogoś, kto znał Was, kiedy byliście młodzi.

Zamieszkajcie raz w Nowym Jorku, ale wyjedźcie, zanim zrobi z Was twardzieli. Przeprowadźcie się do Północnej Kalifornii, ale porzućcie to, zanim nazwą was mięczakami. Podróżujcie.

Zaakceptujcie pewne niezmienne prawdy. Ceny będą iść w górę. Politycy się łajdaczyć. Wy, tak samo jak inni, też się zestarzejecie. A kiedy to się stanie, pofantazjujecie o czasach, kiedy byliście młodzi, ceny rozsądne, politycy nobliwi, a dzieci szanowały starszych.

Szanujcie starszych.

Nie oczekujcie od nikogo, że będzie Was wspierał. Może macie fundusz powierniczy albo bogatego krewnego. Ale nigdy nie wiecie kiedy to się wyczerpie, skończy.

Nie eksperymentujcie zbyt dużo z włosami, w przeciwnym razie do czasu, kiedy skończycie 40-tkę, będą przypominały fryzurę 85-latka.

Uważajcie, za czyją idziecie radą, ale bądźcie cierpliwi wobec tych, którzy chcą Wam ją przekazać. Rada jest formą nostalgii. Dzielenie się nią to sposób wydobywania swojej przeszłości z czeluści wielkiej szafy, przecieranie z kurzu, przemalowywanie brzydszych części i zamienianie jej w coś bardziej wartościowego niż była.


Uwierzcie mi przynajmniej w kwestii filtrów przeciwsłonecznych.
"

— amatorskie tłumaczenie, ale musiałam się tym podzielić
Nie ufam tym, którzy są przekonani, że mają wielu przyjaciół. To znak, że nie znają ludzi.
— C. R. Zafon: "Gra anioła"
Reposted frompiksele piksele viakomplikacja komplikacja
1301 1226 350
Reposted from4777727772 4777727772 viaperesekere peresekere
- Tak... prezenty przed odpakowaniem są najpiękniejsze - ciągnął profesor, śmiejąc się i potrząsając głową. - A cel jest najwspanialszy tuż przed tym, nim się go osiągnie. A ktoś, na kogo bardzo się czeka, jest najmilszy tuż przed tym, nim przyjdzie. To są właśnie te najlepsze chwile życia.
— Małgorzata Musierowicz, "Noelka"
Reposted fromcudoku cudoku viasomebunny somebunny
Jak nie dasz rady, to znaczy, że nie dasz rady. A nie, że kończy się świat. Jeśli się nie wyrobisz, to znaczy, że się nie wyrobisz. A nie, że nie można na Ciebie liczyć. Kiedy nie zadowolisz wszystkich, to znaczy, że nie wszyscy będą zadowoleni. A nie, że jesteś bezwartościowy. Kiedy poniesiesz porażkę, to znaczy, że poniesiesz porażkę. A nie, że jesteś porażką.
— "Jak nie drzwiami, to oknem"
Reposted fromMsChocolate MsChocolate viamisieq misieq

Odchodziłam od wielu ludzi, wiele razy. Chciałabym spotkać kogoś, przy kim będę chciała zostać. Nie odejść i ewentualnie wrócić. Zostać i czuć się na tyle bezpiecznie, żeby przestać uciekać.

- Nieszyn Jasińska

Reposted fromdelain delain viahisteryczna histeryczna
Przestań pieprzyć. Jak mężczyzna kocha kobietę, to o nią walczy. Dostojewski to napisał.
— Janusz Głowacki
Reposted fromdys dys viaczterywiekipozniej czterywiekipozniej
Znała tego, który na nią czekał w każdy dzień tygodnia (...) biegł ku niej nie zważając na obecność ludzi, obejmował i mówił: jesteś. Nie musiał dodawać tego całego banalnego szajsu: "kochana moja" lub "śliczna moja", "tęskniłem za tobą". Po prostu mówił: jesteś. I to jego: jesteś, odbierała jak najpiękniejsze wyznanie (...). Nie potrzebowała innego. Jestem, odpowiadała.
— Ewa Maria Ostrowska - "Abonent czasowo niedostępny"
Chcę z Tobą robić wszystko. Przez całe życie
— Wielki Gatsby
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl